Jak czytamy w Internecie?

Nim przejdziemy do pisania, chcę przez chwilę pochylić się nad czytaniem tekstów internetowych. Sama nie raz łapię się na tym, że nie czytam tekstów w internecie dokładnie od początku do końca. Zamiast tego skanuję tekst, szukając wzrokiem interesujących mnie informacji. Zakładam, że Ty masz podobnie! Właściwie, to ma tak znaczna część czytelników.

Trochę danych na początek

Pewnie zastanawiasz się, po co piszę teraz o czytaniu, skoro miałam uczyć Cię dobrze pisać. Otóż sposób, w jaki ludzie czytają treści internetowe, wpływa na to, w jaki sposób je budować, by nie skończyło się tylko na pobieżnej lekturze. 

Według badań przeprowadzonych przez Nielsen Norman Group (to amerykańska firma, która zajmuje się interfejsem użytkownika i konsultingiem użytkowników) tylko 16% użytkowników  czyta dokładnie, słowo po słowie, treści zamieszczane w internecie. Z kolei 79% odbiorców, tylko skanuje każdą stronę w poszukiwaniu interesujących treści. Ja, niestety, również jestem w tej niechlubnej większości. 

Co więcej, w 2008 roku Nielsen Norman Group przeprowadziło badanie, którego wyniki mogą Cię zaskoczyć. Wynika z niego jasno, że użytkownicy zapoznają się jedynie z 20-28% tekstu na stronie, którą odwiedzają. Co jeszcze bardziej niepokojące, najczęściej wyniki są jednak bliższe tej dolnej granicy!

Odbiorca nie czyta, odbiorca skanuje

Z własnego doświadczenia mogę więc śmiało potwierdzić słowa Steve’a Kruga, autora książki „Nie każ mi myśleć”, że współczesny odbiorca internetowych treści nie czyta ich, a jedynie skanuje. Co to oznacza? Dokładnie to, że nie czyta zdanie po zdaniu publikowanych w sieci tekstów, tylko przeskakuje po różnych fragmentach, które przyciągają jego uwagę. 

Dlaczego tak się dzieje?

  • Ponieważ skupiamy się wyłącznie na rzeczach, które w danej chwili nas interesują (np. jak długi jest korek na S8 i ile będziemy w nim stać, a nie co zrobią władze, by korki w tym miejscu się nie tworzyły)
  • Ponieważ te losowe fragmenty wiążą się z naszymi zainteresowaniami (np. szukamy jakichś ciekawostek na dany temat, a nie zwracamy uwagi na podstawowe informacje, które już znamy)
  • Ponieważ słowa i sformułowania takie, jak np. „seks, „za darmo” czy „wyprzedaż” skupiają naszą uwagę

Dzieje się tak również dlatego, że jest to po prostu szybkie i wygodne. Po co zaprzątać sobie głowę całym tekstem, skoro możemy szybko wyłapać tylko te fragmenty, które nas interesują. No właśnie i ten czas. Żyjemy w świecie, który gna, nie zatrzymuje się, doba zawsze jest za krótka, a czasu za mało. Staramy się więc go nie marnować i dotrzeć do celu jak najszybciej, omijając precyzyjnie wszystko, co stoi nam na głowie. 

Pamiętasz, jak w szkole kazali przeczytać Ci całego „Pana Tadeusza”? Coś czuję, że podobnie jak ja omijałeś rozbudowane opisy przyrody, by wychwycić dialogi i szybciej dotrzeć do końca historii. Tak samo jest z długimi tekstami w internecie!

Czy warto pisać?

Czy to oznacza, że ludzie nie przeczytają tego, co napiszesz w internecie? Oczywiście, że przeczytają! Musisz tylko wiedzieć, na co dokładnie zwrócić uwagę tworząc treść. Podpowiem Ci: liczy się nie tylko to, co chcesz przekazać, ale przede wszystkim to, jak to zrobisz. Zwróć uwagę na design!

Jeśli chcesz dowiedzieć się, co robić, by skupić na swoim tekście uwagę odbiorcy, to naciśnij w przycisk poniżej, a my wyślemy Ci 10 sprawdzonych trików. Uwierz mi – wszystkie działają! Dodatkowo otrzymasz bonusy, które udostępniliśmy w poprzednich artykułach!

Website | + posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *